Osobisty i niekomercyjny dziennik podróżniczo-awanturniczy

Osobisty i niekomercyjny dziennik podróżniczo-awanturniczy

46185077785_fdd26fc6e2_k

DZIEŃ 31 – Belem i koniec amazońskiej przygody (Brazylia)

W Belem, po 31 dniach od wejścia na łódkę w ekwadorskim El Coca (15 dniach na wodzie i 16 na lądzie), nasza podróż największą rzeką świata i jej dopływami dobiegła końca.Planowaliśmy świętować ten moment spektakularnie – czyszcząc wszystko, piorąc każdą najmniejszą rzecz i susząc tak, by zupełnie zapomnieć o wilgoci. Mieliśmy ochotę na nagrodę, czyli …

47099133291_80a11f7d97_k

DZIEŃ 28, 29, 30 – Ostatni odcinek Amazonki, czyli z Santarem do Belem (Brazylia)

Podstępny brazylijski dziadek, który sprzedawał bilety w jednej z portowych budek, chcąc nakłonić nas na zakup biletu, wprowadził nas w błąd. Łódki do Belem nie odpływały stąd, a z portu oddalonego o pół godziny spaceru od centrum. Nasze plecaki i walizka są coraz cięższe, nie kwalifikujemy się już nawet na mototaxi (które w Brazylii nie …

_DSC6709

DZIEŃ 26, 27 – Silnie doświadczamy pory deszczowej w Santarem. Suszymy się na plażach Alter do Chaõ (Brazylia)

Adres hostelu, który zarezerwowaliśmy w Santarem był nie do odnalezienia. Błąkaliśmy się po Avenidzie Muiraquita i nikt nie potrafił nam powiedzieć, gdzie znajduje się nr 41. Ludzie byli bezradni, bo obok numerów 329, 137, widniał nr 32, 15, a wkrótce 1A (!). Trzycyfrowe numery stały obok jednocyfrowych, parzyste po tej samej stronie co nieparzyste… Człowiek, …

_DSC6661

DZIEŃ 24, 25 – Drugi odcinek brazylijskiej Amazonki, czyli z Manaus do Santarem (Brazylia)

A jednak nie wszystkie brazylijskie łódki dostarczają niezmąconej przyjemności relaksu. Na tej, choć była przestrzenna, czuliśmy się znacznie gorzej niż na poprzedniej. Było głośno i zdarzały się nieoczekiwane zwroty akcji, jak np. utknięcie na amazońskiej mieliźnie i 4-godziny postój w oczekiwaniu na statek, który przez kolejne 4 godziny wypychał nas z płycizny. Z powodu przedłużającej …